Król

Czy chcesz należeć do grona najlepszych rozmówców na świecie?

Jeżeli Twoja odpowiedź brzmi „tak”, to ja mam dla Ciebie równie krótką sugestię: słuchaj innych! Pozwól, że powiem Ci dlaczego słuchanie jest najlepszym prezentem jaki możesz dać podczas rozmowy.
Jeżeli zaczniesz słuchać, znajdziesz się w mniejszości. Powiem więcej: wstąpisz do elity.
Większość z nas jest nastawiona na nadawanie. Mamy potrzebę podzielenia się swoją wiedzą, doświadczeniami, opinią, a nawet dobrą radą.
I nie ma w ty nic złego, pod warunkiem, że zachowane są proporcje. Tak postępuje elita wybitnych rozmówców.
  • Rozmówca, który nadaje ponad 70%, a odbiera poniżej 30% jest rozmówcą słabym (nudnym, nastawionym na siebie).
  • Idąc dalej, 70-60% nadawania, a 30-40% odbioru to rozmówca przeciętny. Dla takich osób najłatwiej stać się idealnym partnerem do rozmowy.
  • Około 50/50 % to rozmówca grający fair. Jeżeli starasz się tak postępować, jesteś jak najbardziej w porządku, ponadto masz duże szanse na wstąpienie do elity.
  • 60-70% jest równoznaczne z należeniem do elitarnego grona wspaniałych rozmówców.
Polecam Ci także artykuł o siedmiu nawykach, których większość naszych rozmówców po prostu nie znosi.
Dlaczego tak uważam? Wynika to z zapotrzebowania na jeden z najbardziej deficytowych towarów naszych czasów, a mianowicie zapotrzebowania na uwagę innych.
Dlaczego gabinety psychoterapeutyczne są obecnie intratnym biznesem, a psycholog to zawód, który cieszy się niezwykłym szacunkiem? Skąd bierze się potrzeba dzielenia prywatnym życiem na facebooku, instagramie czy snapchacie?
Chcemy zwrócić uwagę innych na to, czego udaje nam się dokonać w życiu, co potrafimy, co już widzieliśmy i na co nas stać.
Wykorzystaj to. Masz doskonałą okazję być kimś, kogo potrzebują Twoi przyjaciele, rodzina, a także nieznajomi, którzy szybko z obcych osób mogą stać się kimś więcej. Masz szansę dać im coś bardzo cennego: uwagę, zainteresowanie ich opinią, doświadczeniami i problemami.
I tutaj dwie moje sugestie:
  • Masz swoje 30-40% na własne opinie, doświadczenia, wiedzę, komentarze, rady itd. To Twoje pole, wykorzystaj je. Serdecznie Cię do tego zachęcam.
  • Po drugie, samo wsłuchiwanie się w to, co inni mają do powiedzenia nie wystarczy, by stać się rozmówcą idealnym. O tym piszę w artykule Rozmówca doskonały 2.0.
Zanim do niego przejdziesz mam do Ciebie dwie prośby.
  1. Napisz w komentarzu jakim Ty jesteś rozmówcą, szczerze przed sobą i innymi czytelnikami.
  2. Podziel się swoimi doświadczeniami jeśli chodzi o proporcje związane z uwagą u Twoich rozmówców. To dla mnie ważne, bo ciekaw jestem z jakimi dyskutantami masz do czynienia.
    Oto druga część artykułu. Zapraszam 😉

4 comments
  1. U mnie to zależy od osoby, z którą rozmawiam. Jeśli ma coś ciekawego do powiedzenia do słucham, ale jeśli milczy to już wolę coś mówić, żeby nie było niezręcznej ciszy. Wtedy raczej nie zwracam uwagi na takie proporcje.

  2. […] Polecam Ci także artykuł, gdzie zdradzam tajemnice, jak zacząć należeć do grona najlepszych ro… […]

  3. […] Polecam Ci pierwszą, część tego artykułu, w którym dowiesz się, w jaki sposób wstąpić do e… […]

  4. Ad 1. U mnie jest bardzo różnie, chociaż z reguły lepiej czuję się w roli słuchacza niż mówiącego. Często ciekawi mnie to, w jaki sposób myśli druga osoba i gdy sam nie mówię, a skupiam się na dopytywaniu lub potwierdzaniu czy dobrze zrozumiałem rozmówcę, to dowiaduję się wielu, bardzo ciekawych rzeczy. Mam świadomość, że nie miałbym szansy na dowiedzenie się o nich, gdybym sam mówił.
    Niestety, gdy temat rozmowy jest dla mnie mniej interesujący, to zdarza mi się odpływać w rozmyślanie. Można powiedzieć, że uciekam wtedy w jakimś sensie z rozmowy. Zdarza mi się to znacznie rzadziej niż kiedyś, ale jednak zdarza się.
    Po trzecie, gdy rozmówca jest nieznajomy, a tym bardziej, gdy jest to grupa rozmówców, to mam problem z tym, żeby składnie wyrazić swoje myśli – mam problem, żeby nie tyle zejść do 30%, ale do nich dojść 🙂
    Ad 2. Moi rozmówcy są różni: jedni mówią bardzo mało, a inni bardzo dużo. Są jacy są. Chciałbym rozwijać własne umiejętności komunikacji, by potrafić dogadać się z każdym, kto ma coś ciekawego do powiedzenia: “dojść do głosu” w rozmowie z kimś, kto zazwyczaj nie pozwala dojść do głosu i dowiedzieć się czegoś więcej od osób, które mówią mało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *