Jąkanie

EEEE, YYY. Czyli dźwięki namysłu w Twoich wypowiedziach

Być może masz kłopot z tym, że kiedy zastanawiasz się co powiedzieć dalej, wydajesz z siebie pewne nic nie znaczące dźwięki. Są to tzw. dźwięki namysłu.
 
Jak się zapewne domyślasz takie dźwięki są dosyć męczące dla słuchaczy. Na szczęście istnieje kilka tricków, które pomogą się tego pozbyć.
Pauzy
Takie dźwięki mogą wynikać z obawy przed tzw. niezręczną ciszą. Ktoś mógłby pomyśleć, że nie wiemy co powiedzieć dalej, źle się przygotowaliśmy albo nie znamy się na danym temacie.
Ale pomyśl o tym, że ta pauza jest właśnie bardzo potrzebna. To monet dla słuchacza, by przetrawił to, co powiedziałeś. To moment także dla Ciebie byś przemyślał, co powiesz dalej. To nie trwa długo. Dokładnie tyle, ile trwa Twoje eee albo yyy.
Prosty trick
Istnieje bardzo prosty sposób, by nie wydawać takich dźwięków. W chwilach namysłu wciągaj powoli powietrze.
Przecież, żeby wydawać takie „jęki”, musisz powietrze wypuszczać. W takim razie zrób coś odwrotnego J.
Dodatkowo, natlenisz mózg i być może łatwiej złapiesz kolejną myśl ;).
15stki
Przydatne także okaże się moje ulubione ćwiczenie, tzw. 15stki. Na głos, przez 15 min. mów o czymkolwiek. Nie wolni Ci przerwać. Jeśli brakuje Ci pomysłów, mów, co widzisz za oknem lub co robiłeś rano. Zobaczysz, że poprawia się płynność Twoich wypowiedzi, jeśli będziesz wykonywał to ćwiczenie często. Trenujesz w ten sposób „mięsień płynności” ;).
Pilnuj przy tym, by jak najrzadziej używać słów namysłu.
Istnieje także inne ćwiczenie
Nagrywaj na dyktafon kilkuminutowe improwizowane wypowiedzi. Niech Twoim celem będzie uniknięcie nawet jednego zająknięcia. Moment namysłu wypełniaj pauzą lub wdechem. Treść jest mniej ważna.
Możesz także poprosić kogoś, do kogo będziesz mówił przez kilka minut na dowolny temat. Niech liczy Twoje dźwięki namysłu. Z czasem będziesz miał ich coraz mniej.
Krótkie zdania
Niektórzy twierdzą, że posługiwanie się krótszymi zdaniami i mniej skomplikowanym słownictwem, może zmniejszyć prawdopodobieństwo eee i yyy. Warto spróbować.
Jest jeszcze jedna sugestia
Powtarzam ją do znudzenia ;). Jak najlepiej się przygotuj. W przygotowaniu tkwi pewność i precyzja Twojej wypowiedzi.
Zdaję sobie jednak sprawę, że takie dźwięki pojawiają się głównie w wypowiedziach nieprzygotowanych, w których Twój mózg pracuje na bardzo przyspieszonych obrotach ;). Dlatego mam nadzieję, że poprzednie wskazówki pomogą Ci uporać się z denerwującymi dźwiękami.
Polecam Ci także najskuteczniejszą rozgrzewkę dykcyjną ;).
A czy Ty też masz takie dźwięki eee, yyy w swoich wypowiedziach? Wkurzają Cię? W jakich momentach Cię dopadają?

2 comments
  1. Świetne rady ! Dzięki !

  2. Na pewno wypróbuję, dzięki 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *