Jak szukać pracy? [Off-topic]

Sięgając pamięcią, czas szukania zatrudnienia nie był dla mnie łatwy. Pomyślałem, że podzielę się z Tobą swoimi wskazówkami jak szukać pracy. Co zrobiłem źle, a co bardzo mi pomogło.
Scenariusz 1: Masz pracę, ale szukasz innej.
Wbrew pozorom, jesteś w bardzo dobrej sytuacji. Chęć zmiany z powodu niskich zarobków, złej atmosfery lub warunków może być dla Ciebie świetną motywacją do szukania pracy. Masz przewagę na scenariuszem 3, ponieważ nie topnieją Ci oszczędności.
Dużą przeszkodą może być brak czasu na rozmowy kwalifikacyjne. Z mojego doświadczenia, przyszli potencjalni pracodawcy dobrze to rozumieją. Jeżeli padnie propozycja rozmowy zapytaj, czy jest możliwość spotkania wcześnie rano, wieczorem, w weekend lub przez Skype (Jeżeli masz inne rozwiązanie, podziel się w komentarzu).

 

Scenariusz 2: Jesteś studentem i szukasz pracy.
Zacznij od praktyk lub stażu. Wybierz miejsce pracy pod kątem rozwoju swojej kariery. Najczęściej pracodawcy nie chcą zatrudnić osoby z zewnątrz lub bez doświadczenia. Dzięki praktykom możesz stać się „swój”, dostać pracę, a przynajmniej zdobyć doświadczenie. Możesz poszukać płatnego stażu, co poprawi Twój budżet przynajmniej na jakiś czas. Ja dzięki temu zdobyłem pierwszą poważną pracę.

 

Scenariusz 3: Nie masz zatrudnienia i szukasz pracy
Wiem, że to nie jest łatwy okres. Masz świadomość malejących oszczędności, wyrzuty sumienia z powodu poprzedniej pracy. Czujesz się niepotrzebny i zastanawiasz, jak długo to jeszcze potrwa.
Ale to jest czas dla Ciebie. Nie marnuj go na rozmyślanie i spożytkuj jak najlepiej.
Ucz się, rozwijaj, czytaj, słuchaj. Chodź na bezpłatne wykłady i spotkania, które poruszają tematy bliskie Twojej branży. Rozwijaj swoje umiejętności komunikacyjne, np. autoprezentacji i wystąpień publicznych (np. na Sztuce gadania ;)). Ucz się języków. To Ci się przyda w każdym zawodzie, a także podczas rozmów kwalifikacyjnych.
Nie marnuj czasu, być może w przyszłej pracy nie będziesz miał takiego komfortu ;).

 

Dopracuj CV
Znajdziesz mnóstwo wskazówek w Internecie. Dopasowuj je każdorazowo do danej oferty pracy. Nie chodzi o zmyślanie, ale eksponowanie tych cech i doświadczeń, których potrzebuje dany pracodawca. Wymaga to czasu, ale warto.

 

 
Wykorzystaj kontakty i znajomości
Przez dłuższy czas wstydziłem się, że szukam pracy. Szybko okazało się, że to błąd. Przecież nasi znajomi w swoich miejscach pracy mają dostęp do takich informacji, których nie znajdziesz zna portalach z ogłoszeniami. Mogą także popytać, czy akurat ktoś taki jak Ty nie jest poszukiwany.

 

Nie wysyłaj wszędzie
Łatwo wpaść w wir wysyłania CV. Bo przecież nikt się nie odzywa, więc muszę wysyłać więcej. To błędne myślenie. Możesz doprowadzić do sytuacji, w której dzwonią do Ciebie firmy, o których Ty nie masz pojęcia i wcale nie chcesz dla nich pracować. Warto wysyłać dużo, jednak już czytając ogłoszenie często widzisz, że oferta jest nie do końca dla Ciebie.
Słyszałem od rekruterów, że kandydaci umawiają sie na spotkanie, ale wcale nie przychodzą. Prawdopodobnie dlatego, że dopiero wówczas zaczynają wnikliwiej czytać ogłoszenie lub szukać ważnych informacji o firmie.

 

Archiwizuj ogłoszenia
Kopiuj treść każdego ogłoszenia, na które odpowiedziałeś i zapisuj w przeznaczonym do tego dokumencie. Będziesz mógł do niego wrócić po ewentualnym otrzymaniu zaproszenia na rozmowę,  nawet jeśli ogłoszenie zniknie.

 

Przygotuj się
Wnikliwie zapoznaj się  z działalnością firmy. To, co jest w Internecie powinno wystarczyć. Dopasuj wszystkie wymagania do swoich doświadczeń. Zbierz swoje pytania i nie bój się ich później zadawać.
—>Polecam Ci artykuł na temat przygotowania do rozmowy kwalifikacyjnej<–

 

Zachowaj zimną krew
Warto chodzić na rozmowy, ponieważ każda z nich to lekcja dla Ciebie. Czego? Autoprezentacji, radzenia sobie ze stresem, zadawania pytań itd.
Jednak udana rozmowa nie równa się gwarancji otrzymania tej pracy. Kilka razy łapałem się na tym, że spotkanie poszło tak świetnie, że pozytywny wynik uznałem za pewnik. Wtedy odmowa okazuje się bolesna.

 

Bądź czujny
Kiedy już pozytywnie przejdziesz proces rekrutacji, może ogarnąć Cię euforia. Przecież tak długo szukałeś pracy, a teraz ktoś Ci zaufał i zaprasza do współpracy. Jednak to wcale nie musi znaczyć, że jest to wymarzone miejsce dla Ciebie. To, czy się odnajdziesz i będziesz chciał w nim spędzać dużą część swojego codziennego życia jest trudne do przewidzenia.
Wykorzystaj okres próbny, by się o tym przekonać. Jeżeli Ci nie odpowiada, nie bój się odejść. Dla wielu z nas perspektywa powrotu do szukania pracy może być nie przyjemna. Jednak uważam takie rozwiązanie za lepsze, niż tkwienie w czymś na siłę. To Twoje życie i nie warto go marnować.

 

Bądź gotowy
Pierwsze dni, a nawet miesiące w nowej pracy potrafią być stresujące. Część obowiązków nie idzie tak, jakbyś tego chciał, możesz mieć trudności ze zintegrowaniem się. Wszystko zajmuje Ci więcej czasu, niż powinno. To całkiem normalne. Mnie pierwszy okres w pracy kosztuje dużo nerwów.
Nie mam tutaj wielu podpowiedzi. Uważam, że po prostu trzeba robić swoje i po jakimś czasie powinno być lepiej. Jeżeli nie, dobrze jest zastanowić się nad zmianą. Zawsze bądź na nią gotowy. Co jakiś czas przeglądaj oferty i stale rozmawiaj ze znajomymi. Być może uda Ci się stworzyć plan awaryjny.

 

Wsparcie najbliższych
Uważam, że wsparcie najbliższych Ci osób jest kluczowe. I to zarówno podczas szukania pracy, jak i w pierwszych jej momentach. Nie chodzi o obciążanie innych swoimi problemami, ale zwykłą obecność i rozmowę.

 

To wszystkie wskazówki, jakimi chciałem się z Tobą podzielić w temacie jak szukać pracy. Uważam, że jeśli szukasz to prędzej, czy później znajdziesz. Pytanie, czy jesteś na tyle cierpliwy, by do tego ewentualnego „później” dotrwać.
Podziel się w komentarzu swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami. Mogą okazać się cenne dla nasz wszystkich :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *