Jak radzić sobie z krytyką

Jako mówca, prędzej czy później spotkasz się z krytyką. Przygotuj się na nią już teraz, by okazała się dla Ciebie pożyteczna, a nie bolesna.
Zdaje sobie sprawę, że krytyka może nieprzyjemnie podciąć skrzydła. Dlatego  pozwól, że podzielę się z Tobą sposobami moimi i moich znajomych mówców.

 

Znaj swoje mocne strony

 

Spisuj nawet najmniejsze pochwały, które otrzymujesz od swoich słuchaczy. Notuj to, za co ludzie Cię chwalą. To może być Twój uśmiech, sposób mówienia, poczucie humoru, ciekawe spojrzenie na nadane zagadnienie, głos, czy cokolwiek innego.
Nie chodzi o pobudzanie swojego ego albo próżności. Kiedy ktoś nas krytykuje łatwo wmówić sobie, że się nie nadajemy, jesteśmy beznadziejni i to już koniec świata. Warto wtedy sięgnąć po notatki i przekonać się, że są ludzie, którzy nas doceniają.
Dla zdrowia psychicznego, polecam każdemu założyć taki pamiętnik komplementów ;).

 

Kim jest krytykujący
 
Czy to osoba, którą znasz? Jej zdanie jest dla Ciebie ważne? Jaką ma wiedzę i doświadczenie? A może to przypadkowa osoba, której zdanie nie jest dla Ciebie tak istotne?

 

Otaczaj się życzliwymi ludźmi
 
Buduj relacje z osobami, które w Ciebie wierzą, chcą Ci pomóc, nie sabotują, nie podcinają skrzydeł. Zadbaj o to, by mieć w swoim otoczeniu przynajmniej kilka takich osób. Wówczas trudniej będzie Ci uwierzyć tym, którzy chcą Ci zaszkodzić.

 

Oddziel ziarno od plew
 
Istnieją dwa rodzaje krytyki. Taka, której celem jest poprawa tego, co krytykujemy. Oraz taka, która to niszczy.
Pierwsza bierze się z chęci pomocy. Polega na dzieleniu się swoim doświadczeniem, wiedzą i odczuciami. Wszystko po to, by w przyszłości można było zrobić daną rzecz lepiej.
Druga nie wnosi niczego konstruktywnego. Możliwe, że wynika z kompleksów, zazdrości i licho wie jakich jeszcze problemów osoby krytykującej. Jedyną korzyścią, i do tego pozorną, jest to, że krytykujący poczuje się przez chwilę lepiej i zwróci na siebie uwagę.

 

Sprawdź, czy dostrzegasz różnicę obu rodzajów krytyki:
Krytyka pomocna
Krytyka destrukcyjna
Wierzę w to, że stać Cię na więcej. Sądzę, że gdybyś skupił się na jednym zagadnieniu, Twoja prezentacja byłaby o wiele bardziej zrozumiała. Poruszyłeś tyle wątków, że ja jako słuchacz, miałem prawo się pogubić.
 
Zwróć uwagę, że krytyka nie dotyczy tego, jaka ta osoba jest, ale tego, co zrobiła. W dodatku osoba krytykowana otrzymuje konkretne wskazówki. Może je wziąć pod uwagę lub je odrzucić. Krytykujący dodaje nawet otuchy, ponieważ chce szczerze pomóc drugiej osobie.
Nie rozumiem, jak mówca z twoim doświadczeniem mógł zrobić coś takiego. To był bełkot. Nikt  z tej sali nie wyniósł niczego wartościowego. Chyba, że stoły i krzesła.
 
 
Co krytykowany może zrobić z taką informacją? Nie ma tu żadnych konkretów, a jedynie epitety, których celem jest wmówienie, że krytykowany jest kiepskim mówcą. W dodatku krytykujący wypowiada się w imieniu całej sali, co podchodzi już pod manipulację.
Kiedy usłyszysz krytykę zastanów się, do której należy kategorii. Jakie mogą być intencje krytykującego i czy możesz z niej wyciągnąć coś dla siebie. Wtedy łatwiej Ci będzie zdecydować, czy w ogóle na tę krytykę reagować.
Zwróć także uwagę na to, w jaki sposób Ty krytykujesz. Czy chcesz pomóc, czy zaszkodzić.

 

Nie unikaj krytyki
Wręcz przeciwnie, bądź za nią wdzięczny. Dzięki niej możesz stać się lepszym mówcą.
Chyba najskuteczniejszym sposobem na uniknięcie krytyki byłoby odcięcie się od świata i niewychodzenie z domu. Bo przecież tam gdzie ludzie, tam i różne zdania.
Sądzę, że mądrzej jest przyjąć problem, jak to się mówi, na klatę i wyćwiczyć w sobie ten filtr odróżniający prawdziwą krytykę, od tej krzywdzącej.

 

Wszystkim nie dogodzisz
 
Nigdy nie będzie tak, że wszystkim spodoba się to, jaki jesteś i co robisz. Nigdy nie będzie też tak, że nie spodobasz się nikomu. Do jednych trafisz, a do innych nie. Im szybciej to zaakceptujesz, tym łatwiej będzie Ci przyjąć krytykę.
Próby przypodobania się wszystkim są idiotyczne, bo przecież jest tyle źródeł wiedzy i tylu mówców, że każdy znajdzie coś dla siebie. Nie wszyscy muszą słuchać akurat Ciebie.
Ludzie mają różne frustracje i problemy, często z samym sobą. Myślę, że w dużej mierze, taka krzywdząca krytyka wypowiadana jest po to, by krytykujący poczuł się lepiej. Tym bardziej  nie dawaj mu tej satysfakcji.

 

Wyluzuj
 
Jeżeli zaakceptujesz fakt, że jesteś tylko człowiekiem, a także masz prawo do błędów i nadal się uczysz, żeby w przyszłości popełniać ich coraz mniej, łatwiej będzie Ci znieść krytykę.
Problem dotyczy także tych najbardziej doświadczonych mówców. Uważam, że najbardziej spięci i nieodporni na krytykę są ci, którzy w swojej pracy zgubili zabawę i chęć stałego uczenia się. Przekonanie o ich doskonałości nie pozwala dalej się rozwijać.

 

Rób swoje
 
Uważam, że najgorsze, co można zrobić, to poddać się i zaprzestać swoich działań pod wpływem krytyki. Dlatego w takich momentach, tym bardziej skupiam się na pracy. Wyciągam wnioski, ale idę dalej. Zajmuję głowę tym, co jest do zrobienia. Mnie to pomaga :).
Jestem bardzo ciekaw Twoich sposobów na krytykę. Uważam ją za niezwykle ważny temat, dlatego będę Ci ogromnie wdzięczny, jeśli podzielisz się swoimi sposobami w komentarzu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *